Co wybrać?
Wybory nadchodzą nieubłaganie i obywatele tego kraju muszą podjąć decyzję, komu powierzyć ster rządów na najbliższą kadencję. Sytuacja Polski jest cudaczna, bo pełnię władzy posiada jedne ugrupowanie polityczne, ale nie potrafi z tego korzystać w sposób obiektywny. I to nie jest wcale nic ciekawego, że polscy politycy nie dorośli do swojej roli. Dlatego nadchodzące wybory są chyba najtrudniejsze od 1989 roku, gdy przełamano monopol partii socjalistycznej w rządzeniu krajem. W zasadzie Polska ma tylko dwie partie zdolne do dzierżenia wspomnianego stery i rozdrabnianie się na inne jest tylko stratą czasu i głosów. Podobnie jak w USA są demokraci i republikanie, tak w Polsce jest PO i PiS. Najlepszym rozwiązaniem byłoby danie którejś z tych partii szansy na rządy samodzielne, bez koalicjantów umiejętnie rozbijających koncepcje większego partnera. Rozczarowanie demokracją jest zauważalne, a do tego rośnie frustracja społeczna powodowana przerzucaniem ciężarów na barki najsłabszych i tego żadne deklaracje nie zakryją, polityka nie jest zainteresowana społeczeństwem, więc zachodzi reakcja i społeczeństwo zaczyna postrzegać polityków, jako aktorów jedynie i przestaje ich traktować poważnie. Zjawisko te jest niezwykle groźne, bo w historii nie brak przykładów wielkich dramatów narodowych i światowych z powodu nadmiernej lekkości bytu polityków. Dlatego te wybory są tak trudne, bo wybiera się między niepoważnymi obiecaczami, a kim? Właśnie, czy Polacy mają jeszcze jakikolwiek wybór?
